Cristiano Ronaldo ogłosił dziś odejście z reprezentacji Portugalii, niespełna miesiąc po tym, jak w oświadczeniu zapewnił, że po odbyciu zawieszenia będzie gotów "walczyć i wygrywać" dla swojego kraju.
Obietnica z 6 października była warunkowa: zależała od jego kondycji fizycznej, sytuacji w klubie i wykonania kary. Zawieszenie zakończyło się 30 października, a napastnik nadal był aktywny zawodniczo.
Ogłoszenie z dzisiaj sprawia, że zapowiedziana dostępność pozostaje niejasna i rodzi pytania o zaufanie do słów skierowanych do kibiców i kolegów. Na podstawie dostępnych informacji nie da się ustalić, czy decyzja zapadła już w chwili publikacji oświadczenia.