Drużyna 18 strażaków z Madery, specjalizująca się w poszukiwaniach i ratownictwie w zawalonych konstrukcjach, została zdemobilizowana pomimo gotowości do wysłania do Wenezueli.
Personel został wybrany, zaszczepiony i przygotowywany przez kilka dni. Richard Marques, prezes Regionalnej Służby Ochrony Ludności Madery, potwierdził, że instrukcja otrzymana od Krajowej Władzy ds. Sytuacji Kryzysowych i Ochrony Ludności brzmiała: "nie będą już wysyłane żadne miejskie zespoły poszukiwawczo-ratownicze" do tego kraju.
Marques wyjaśnił, że ostateczna decyzja o wysłaniu zespołu nie należy do regionu, lecz zależy od Krajowej Władzy i informacji operacyjnych z terenu. Chociaż nie użył określenia "misja odwołana", przyznał, że oczekiwania były inne, wyrażając "gorzki smak" z powodu takiego obrotu spraw.




