Kilka dni po tym, jak portugalska misja poszukiwawczo-ratownicza uratowała go żywego z ruin w La Guaira, Hernán Fernández otrzymał specjalną wizytę w szpitalu.
Dowódca Hugo Santos podarował mu koszulkę Cristiano Ronaldo, gest, który poruszył ocalałego i zespół ratowniczy. Podczas akcji Hernán zdał sobie sprawę, że szukają go portugalscy ratownicy i krzyknął „Siiiiiii!” i „Ronaldo!”.
Ten moment stał się symbolem nadziei i więzi między wenezuelskim ocalałym a portugalskimi ratownikami. Spełniając obietnicę, dowódca wrócił, aby wręczyć koszulkę, która stała się czymś więcej niż pamiątką, symbolizując nawiązaną więź.




