Lot TAP do Lizbony, zaplanowany na wczesny piątkowy poranek, został opóźniony o prawie 7 godzin z powodu problemu elektrycznego zidentyfikowanego w samolocie.
Pasażerowie lotu TP1696, który miał odlecieć o 4:05, zdążyli wejść na pokład, ale zostali poproszeni o jego opuszczenie po 40 minutach. TAP poinformował, że technicy musieli zbadać i naprawić usterkę zgodnie z protokołami bezpieczeństwa.
Podczas oczekiwania linia lotnicza rozdawała bony żywnościowe. Godzina odlotu była wielokrotnie przekładana, co wywołało zaniepokojenie wśród pasażerów, z których wielu obawia się utraty lotów przesiadkowych z powodu znacznego opóźnienia.




